• 10 km i inne
  • Rekordowa dycha

    Życiówka dwa dni po półmaratonie, brzmi wariacko… Rzeczywiście taki numer nie może się udać, raczej sam tak przekonywałbym innych zawodników aczkolwiek, hmmm… ale gdybym wykorzystał całą moją wiedzę o regeneracji i dodatkowe kilka godzin, bo start we Wrocławiu miał być o 17.00 a półmaraton świdnicki był w godzinach rannych może… I zaryzykowałem pobiegłem 10 km we […]

  • Moje treningi
  • Rekord życiowy na 5 km

    „Na zachodzie bez zmian”, u mnie numerem jeden od ponad dwóch lat pozostaje nordic walking ale jak powiedział mój znajomy: ciągnie wilka do lasu. Szczególnie jeśli prześladuje mnie przeświadczenie, że jestem w życiowej formie. W sobotę lekko kropiło więc postanowiłem strzelić szybką tym razem BIEGOWĄ „piątkę”. Na początek 200 metrów po ubitym piasku potem asfalt, […]