Masz marzenia biegowe?

 

Posiadanie marzeń związanych z bieganiem to całkiem dobra motywacja do samego biegania. Spotykałem się z różnymi marzeniami zarówno w swojej głowie jak i wśród innych biegaczy, niektórzy z nas mają naprawdę niesamowitą wyobraźnię. Pozdrawiam kolegę Banana zamierzającego przebiec maraton poniżej 3h, bardzo gustownym wdzianku.

Dla niektórych z nas szczytem marzeń było pierwszy raz ukończyć zawody na dystansie 10 kilometrów czy półmaratonu. Maraton przebiegnięty w limicie czasowym to niekiedy marzenie z wyższej półki ale są i tacy, którym potrzebny jest przynajmniej dystans ultramaratoński, bo krótsze marzenia mają już odhaczone i wiedzą, że dopiero wtedy poczują, że spełnili swoje pragnienia oczywiście do momentu zaplanowania kolejnego ekstremalnego biegu.

Niektórzy mierzą w Koronę Maratonów Polskich, bo to brzmi iście królewsko i dodatkowo robi pięciokrotnie większe wrażenie niż jeden maraton. Biegacze z większe kieszenią mogą planować bieganie Korony Maratonów Ziemi czy ukończenie 6-ciu największych maratonów świata. Nasze marzenia są naprawdę ciekawe ale nie muszą oczywiście dotyczyć tylko dystansu 42 km.

Ukończenie zawodów z żoną, mężem, dzieckiem to również wspaniały cel na horyzoncie. Nawet wytrwanie w bieganiu przez rok czy zrzucenie kilku kilogramów a w przypadku osób naprawdę zawziętych kilkunastu czy kilkudziesięciu powinno budzić nasze najwyższe uznanie i szacunek.

 

 

Mam nadzieję, że Ty również masz marzenia biegowe? Jeśli nigdy nie myślałeś o takim aspekcie swojego biegania, spróbuj. Nawet najmniejsze marzenie jest godne tego aby postarać się je spełnić. Nie będę pisał o tym jak dobre i wskazane jest posiadanie marzeń czy celów, jak wpływają one na naszą motywację do biegania, szczególnie gdy pogoda za oknem będzie przez najbliższe miesiące skutecznie nas zniechęcać do regularnych treningów o tym innym razem.

Marzysz o bieganiu w Kenii czy Etiopii wśród afrykańskich zwierząt, chciałbyś potrenować z gwiazdą polskiego lub światowego maratonu, choć tu trzeba powiedzieć sobie jasno, że ich wolne tempo to dalej szybciej niż nasze najszybsze na finiszu biegu np. na 10 km. Dlatego to marzenie będzie trudniej spełnić niż wyjazd na maraton do Bostonu czy Nowego Jorku a może… Maraton przez zamarznięte jezioro Bajkał czy po pustyni? Bieg w Alpach? Nie musisz się ograniczać? Przynajmniej snując marzenia.

I pamiętaj, że marzenia można zmieniać jeśli tylko masz na to ochotę, zapraszam do zabawy w próbę wyznaczenia 3 marzeń biegowych:

jednego, które nie spełni się ponieważ z różnorakich przyczyn jest niemożliwe.

Po co o nim myśleć? Na przykład dlatego, że ludzie marzyli a locie na księżyc a przez większa część historii ludzkości było to niemożliwe a teraz… zawsze można wygrać na loterii, czy konkursie i polecieć w najbardziej odległe miejsce biegowe ale trzeba marzyć i wiedzieć gdzie takie miejsce jest.

drugiego marzenia, które spełni się, bo zależy tylko od Ciebie.

Może to marzenie nie jest proste do osiągnięcia ale siłą woli, determinacja wiesz podświadomie, że możesz tego dokonać.

trzeciego to marzenie, które spełnisz na pewno i to już w przyszłym roku a najpóźniej w kolejnym sezonie.

Czego życzę Ci bardzo szczerze.

To jak bawimy się w marzenia? Zapewne wielu z nas ma więcej marzeń w sumie to czemu nie tylko bez nadmiernej pazerności, bo wtedy jest mniejsza radość przy ich realizacji. Nie byłbym sobą gdybym nie przygotował swoich marzeń według wyżej zaproponowanych kryteriów.

 

  1. Marzenie, które nie spełni się:

ostatnio postawiłbym jeszcze na któryś z największych maratonów na świecie albo 12 maratonów w 12 kolejnych miesiącach każdy w innym państwie europejski ale wczoraj zobaczyłem pewne zdjęcia i jak na prawdziwego fana przystało wymiękłem… i zmieniłem marzenie.

Gdybym miał nadwyżkę gotówki w pierwszej kolejności wybrałbym się na odległy kontynent amerykański aby pobiec na STAR WARS HALF MARATON u Disneya i przez całą podróż zastanawiałbym się biec szybko czy robić zdjęcia na trasie.

 

  1. Marzenie, które spełni się, bo zależy tylko od mnie:

napiszę książkę o bieganiu i dzięki niej przynajmniej co dziesiąta osoba, która ją przeczyta uniknie kontuzji. Przy okazji nie mniejsza liczba osób poprawi swoje życiówki to byłby wspaniały cel i jeszcze lepsze marzenie.

 

  1. Marzenie, które spełnię wkrótce:

tu pozostaje bez zmian wynik 1:29:59 w półmaratonie.

 

A poniżej zdjęcia jakie znalazłem z półmaratonu Gwiezdnych Wojen i innych biegów osadzanych w tym klimacie coś dla fanów STAR WARS.

NIECH BIEGOWE ENDORFINY BĘDĄ Z WAMI.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inne osoby czytały również:

Dodaj komentarz

two + twenty =