Warto mieć zasady.

O tym, że w życiu warto mieć zasady chyba nie musiałbym nikogo przekonywać. Szczególnie jeśli są to zasady pozwalające nam żyć bezpiecznie, zdrowo, skutecznie czy ciekawie. A czy w treningu obowiązuje to samo stwierdzenie, że warto mieć zasady.

Czas zacząć korzystać z wiedzy jaką zdobyłem podczas studiów na poznańskim AWF-ie na kierunku trener personalny. A jeszcze lepiej podzielić się tą wiedzą z osobami zainteresowanymi.

Prowadzący na jednych z pierwszych zajęć zaczął od pytania o znaczenie wyrazu „prakseologia” 😉 wywołując strach wśród nas studentów, tymczasem znaczenie tego wyrazu jest proste. Prakseologia to nauka o skutecznym działaniu takie skuteczne działanie powinno towarzyszyć również procesowi treningowemu.

Ciekawe ile zasad skutecznego treningu udałoby się Wam wymienić?

Jest ich siedem. Dotyczą treningu sportowego w ujęciu ogólnym. Jednak są dosyć uniwersalne a do naszego biegania czyli dyscypliny wytrzymałościowej pasują mi szczególnie dobrze dlatego dzisiaj o nich.

Zasada ciągłości treningu również określana zasadą systematyczności. Właściwie bez niej trudno liczyć na postępy. Dłuższe przerwy w treningu powodują cofanie się nabytych zmian (zwłaszcza słabo utrwalonych). Nawet jeśli trening będzie „na pół gwizdka” to zawsze będzie to coś więcej dla organizmu niż całkowite odpuszczenie. Natomiast jest tu również sformułowanie ciągłości treningu oznacza ono, że kolejne treningi muszą być jakimś procesem, w którym nie ma rzeczy przypadkowych.

Zasada stałego wzrostu obciążeń treningowych. Biegając cały czas tak samo owszem zrobimy postępy np. przez 6 tygodni może nawet 2 miesiące i… koniec. Organizm musi być bodźcowany. Musi adaptować się do trudniejszych wyzwań inaczej zatrzymuje się. A jednym z najprostszych bodźców jest zwiększanie obciążenia np. przez wydłużenie treningu, wzrost jego intensywności czy częstotliwości poszczególnych jednostek treningowych (tylko nie wszystko na raz!!!). Bodziec powinien być dostosowany do odbiorcy najlepiej skuteczny ale jak najmniejszy.

Zasada cykliczności treningu inaczej periodyzacji. Plan treningowy powinien wyznaczać pewne okresy np. przygotowawczy, startowy i przejściowy (często lekceważony). Mogą to być również fazy np. budowania wytrzymałości ogólnej, siły, szybkości, wytrzymałości tempowej czy samych startów a następnie roztrenowania. To absolutna podstawa.

Zasada specjalizacji. Trenując bieganie musimy… biegać. Na początku możemy jeszcze wspomagać się innymi dyscyplinami co nawet może wpłynąć pozytywnie na nasz rozwój mamy do dyspozycji: jazdę na rowerze, pływanie, nordic walking, Cross Fit itd. ale w końcu musimy biegać. Inaczej się nie da.

Zasada łączenia treningu wszechstronnego i specjalnego. To kolejny krok w treningu podobny nieco do poprzedniej zasady. Najpierw podstawy i przygotowanie wszechstronne a potem zajęcia specjalistyczne. Inaczej mówiąc po okresie przygotowania wytrzymałości podstawowej musimy ukierunkować nasz trening do startu docelowego np. dystansu 10 km, półmaratonu czy maratonu. Inaczej nasze zyski będą średnie zamiast maksymalnie osiągalnych. Natomiast oprócz biegania pozostaje trening wszechstronny rozciąganie czy ćwiczenia stabilizujące choćby w minimalnym tylko zakresie to jednak.

Zasada zmiennego (falistego) charakteru obciążeń. Nie możemy codziennie biegać na maksimum lub choćby ciężko. Podobnie jak nie możemy lenić się na treningach trenując co drugi dzień. Organizm musi być zaskakiwany ale musi również odpoczywać. Inaczej ta zasada będzie wyglądała o osób trenujących 6 razy w tygodniu inaczej u biegających 3 razy w tygodniu ale musi mieć odzwierciedlenie w planie treningowym. Czyli po treningu mocnym powinien być mniej obciążający itd.

Zasada informacji zwrotnej o treningu. Trenowanie bez znajomości przebiegniętego dystansu może być skuteczne. Podobnie treniwanie bez informacji o tętnie czy tempie. Natomiast choćby bez czasu trwania wysiłku będzie trudniej. Stosując te elementy trening może być bardziej wydajny nawet mniejszym nakładem sił o ile potrafimy korzystać z uzyskiwanej informacji zwrotnej. Minęły czasy dzienniczków treningowych ale mamy czasy internetu i tutaj możemy dużo zyskać dysponując zestawieniem naszych treningów czyli informacją zwrotną szczególnie gdy mamy materiał dotyczący miesięcy czy nawet lat. Dzięki informacji zwrotnej możemy kontrolować nasze postępy, zmieniać błędne rozwiązania ale i motywować się widocznymi postępami.

Bywa tak, że zgłaszają się do mnie osoby z różnymi pytaniami i zapytaniem o współpracę bez informacji o ich wcześniejszych treningach poruszamy się po omacku zatem i pomoc im oferowana jest obarczona większym ryzykiem błędu.

Pewnie powyższe zasady w różnych miejscach, przez różnych autorów mogą być nazywane inaczej. Niemniej najważniejsze jest aby Wasze treningi czy Wasze plany treningowe miały je a Wy żebyście ich przestrzegali. Wtedy trening będzie bezpieczny, zdrowy, skuteczny i ciekawy.

Inne osoby czytały również:

Zasady BHP biegacza.

2016-01-25 14:42:33
runnerski-pl

18

Czy warto startować w zawodach w grudniu?

2015-12-07 13:29:29
runnerski-pl

18

Rekordy, życiówki i taka tam moja codzienność.

2017-06-20 20:21:52
runnerski-pl

8

Wyniki konkursu „Z biegiem marzeń”

2017-06-17 16:20:12
runnerski-pl

8

Mała zabawa biegowa (MZB).

2017-06-14 18:57:52
runnerski-pl

8

Konkurs – Z biegiem marzeń.

2017-06-11 19:56:33
runnerski-pl

8

Metoda Jeffa Gallowaya.

2017-06-09 14:33:15
runnerski-pl

8

Metoda Jeffa Gallowaya strategia biegu.

2017-06-09 12:42:03
runnerski-pl

8