VIII. Czytaj o bieganiu i stosuj zdobytą wiedzę.

VIII. Czytaj o bieganiu i stosuj zdobytą wiedzę.

Powinienem jeszcze dodać… analizuj i wyciągaj wnioski, bo samo zdobywanie wiedzy w każdej dziedzinie jest marnym pomysłem jeśli nie staramy się jej zastosować w naszym życiu; eksperymentuj i dodatkowo baw się bieganiem.

Porwałem się na stworzenie Dekalogu początkującego biegacza i od razu wiedziałem, że nie będzie to zwykłe wymienienie 10 najważniejszych zasad o jakich powinien pamiętać początkujący biegacz. Od pierwszego „przykazania” myślałem według scenariusza o czym opowiadam początkującemu biegaczowi lub osobie chcącej zacząć biegać, czym próbuję ją zachęcić, czym straszę i o czym zalecam pamiętać. Dzisiaj punkt VIII na mojej liście – biegaj ale również czytaj o bieganiu i stosuj zdobytą wiedzę.

Choćbyś miał najlepszego nauczyciela na początku swojej przygody z bieganiem to po pierwsze opowie Ci on o jednym punkcie widzenia, w który on wierzy i który stosuje lub stosował u siebie. Może dlatego mając to z tyłu głowy staram się cytować różnych autorów i mówić o różnych nieraz i kontrowersyjnych tezach (kontrowersje biegowe). Nawet gdy uważam je za mniej trafne niż inne w końcu u każdego z nas kluczem do lepszego biegania może być coś innego. Po drugie i chyba jeszcze ważniejsze pamiętaj, że robiąc coś źle np. biegając czy trenując bez uwzględniania podstawowych zasad łatwiej jest wyrządzić sobie krzywdę niż doczekać się pożytku choć w pierwszych tygodniach a nawet miesiącach niemal wszystko co robisz przynosi progres.

Początkujący biegacz ma prawo kierować się logiką mówiącą zaczynam więc na początku nic szczególnego mi nie grozi, zacznę biegać i kiedyś poczytam coś w tym temacie. Natomiast ja mam prawo się z takim postawieniem sprawy nie zgadzać. Niektóre błędy dużo łatwiej jest wyeliminować szybciej niż później kiedy wejdą nam w krew (np. właściwa kadencja). 

„Biegacze zawsze chętnie biorą się do ciężkiej pracy ale większość sportowców zmaga się ze specyficznym lenistwem, które powstrzymuje ich od podjęcia wysiłku umysłowego niezbędnego do tego, by dopasować do swoich potrzeb własny trening i modyfikować go dzień po dniu w zależności od sytuacji.” Brad Hudson, Matt Fitzgerald „Jak biegać szybciej od 5 kilometrów do maratonu” str. 12

Wprawdzie w wyżej przytoczonych słowach autorzy mówią o sportowcach i dostosowywaniu się przez nich do planów treningowych ale wyobraźmy sobie, że skoro zawodowcy bywają „leniami” przedkładającymi ślepo wykonany trening nad wiedzę o nim to co dopiero my amatorzy. Czy naprawdę najważniejsze jest aby tylko biegać a wiedzę zdobywaliśmy tylko… w szkole. To błędna ścieżka zapewniam.

Namawiam do czytania o bieganiu. Mamy dzisiaj bogactwo książek w większości całkiem wartościowych, na rynku ukazują się dwa miesięczniki dotyczące biegania: obchodzący w tym miesiącu swoje 10-lecie Magazyn Bieganie oraz nieco młodszy w Polsce a z większym stażem na świecie Runner`s World.

Istnieją ciekawe strony internetowe ale tutaj zawsze mam drobne wątpliwości, które ukazujące się na nich artykuły są zawoalowaną reklamą np. butów a które rzeczywistą i rzetelną ich oceną. W tym miejscu jako starszy kolega ostrzegam przed forami i komentarzami, jak w każdej innej dziedzinie warto aby towarzyszyła nam w tym miejscu pewna doza ostrożności. Przykład bardzo proszę kolega opowiadał mi ostatnio, że wyczytał na forum, iż buty biegowe wystarczają na dwa lata. Zgadzam się wystarczają, nawet i na 5 lat ale nie mają już po 500-1000 km w zależności od modelu czy naszej wagi nic wspólnego z butami biegowymi. Sorry taki mamy klimat a właściwie taki mamy materiał pod stopą.

Skoro w obiegu pojawił się termin „doktor Google” przy samoleczeniu i diagnozowaniu bez porady u lekarza jakiego dokonuje wielu z nas to równie popularny dla biegaczy stał się „trener Google” ale i tak namawiam do czytania i poszerzania swojej wiedzy w temacie biegania choćby i w internecie aby poniższe słowa Was nie dotyczyły:

„(…) uniwersalny i pozbawiony elastyczności program treningowy przeznaczony dla wszystkich biegaczy nigdy nie pozwoli Ci wykorzystać pełni Twojego potencjału. Trzymając się takiego planu, możesz zacząć swoją przygodę z tym sportem, ale to wszystko.”  Brad Hudson, Matt Fitzgerald „Jak biegać szybciej od 5 kilometrów do maratonu” str. 19

Obserwuj swoje treningi, wyciągaj wnioski z tego co daje Ci lepsze efekty co sprawia trudności w pewnym sensie tylko ucząc się na własnych doświadczeniach będziesz się rozwijał ponieważ jak wielokrotnie o tym pisałem w tym sporcie nie ma reguł działających u każdego z taką samą skutecznością. Zestawiaj swoje nawet najmniejsze sukcesy i porażki z tym co zalecają mądrzejsi od nas ale zawsze bądź krytyczny nie wszystko o czym czytasz będzie dla Ciebie idealne, eksperymentuj i baw się bieganiem. Wybieraj metody treningowe mając minimalną choćby wiedzę i alternatywę a nie będąc zdanym na pierwsze miejsce w Twojej wyszukiwarce.

Dzisiaj rozmawiałem z kolegą o bieganiu, powiedział mi, że nie chce wpaść w rygor treningowy przeliczany na kilometry, ilość treningów w tygodniu itd. Chciałby aby w przy okazji planów na poprawianie rekordów pozostała też radość z samego biegania. I jest to bardzo dobre podejście szczególnie na początku natomiast takie postawienie sprawy nie przeszkadza mojemu koledze, że gdy zainteresował się bieganiem zaczął od książki. W jego przypadku była to „Sztuka szybszego biegania. Technika, trening, taktyka” Julian Goeter, Don Mellvin i już po pierwszych stronach stwierdził, że do tej pory w pierwszych tygodniach jego bieganie było bardzo nieświadome.

Bez względu czy będziesz biegał dla przyjemności czy wyników i rekordów zawsze szkoda czasu na marnowanie sił i zdrowia na biegania bez świadomości tego co robisz źle. Mimo, że bieganie jest zajęciem na lata to dzisiaj po blisko 9 latach swojego biegania przyznaje się szkoda straconego czasu na błądzenie we mgle. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że w ubiegłych latach dostęp do źródeł był dużo mniejszy ale teraz. Wystarczą chęci nie wspomnę, że może dla niejednego z nas będzie to pierwsza przeczytana książka od dłuższego czasu. 😉

Głęboko wierzę, że lepiej jest czytać pozycje wartościowe zamiast tracić czas na to co będzie stratą nie tylko czasu ale i pieniędzy z myślą o jednym i drugim stworzyłem największy ranking książek biegowych.  Zawsze to podkreślam nie jest to zestawienie w żaden sposób sponsorowane podobnie jak recenzje książek jakie możecie znaleźć na mojej stronie.

Biegać i „śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej” PRZEPRASZAM to po co robić to gorzej skoro można lepiej.

PS. Na końcu zorientowałem się, że nie napisałem ani jednego zdania o oglądaniu programów biegowych np. w TV, które powstają jak grzyby po deszczu. OK. Oglądajmy natomiast ich wadą bywa to, że ciężko do nich wrócić a chcąc analizować swoje treningi, uczyć się na nich, wyznaczać nowe cele wiele „słowa pisanego”, które trafi w Wasze ręce będzie potem wielokrotnie odświeżane i używane ponownie.

Inne osoby czytały również:

IV. Stosuj plan treningowy.

2016-04-11 08:13:44
runnerski-pl

18

Rekordy, życiówki i taka tam moja codzienność.

2017-06-20 20:21:52
runnerski-pl

8

Wyniki konkursu „Z biegiem marzeń”

2017-06-17 16:20:12
runnerski-pl

8

Mała zabawa biegowa (MZB).

2017-06-14 18:57:52
runnerski-pl

8

Konkurs – Z biegiem marzeń.

2017-06-11 19:56:33
runnerski-pl

8

Metoda Jeffa Gallowaya.

2017-06-09 14:33:15
runnerski-pl

8

Metoda Jeffa Gallowaya strategia biegu.

2017-06-09 12:42:03
runnerski-pl

8

Warto mieć zasady.

2017-06-06 15:21:37
runnerski-pl

8