Tempo maratońskie, WB2 cz. II

Mając nadzieję, że jako uważny czytelnik (a mam tylko takich) zapoznałeś się z cz. I ponieważ teksty te wzajemnie się uzupełniają z czystym sumieniem zapraszam Cię na wspólny trening w tempie maratońskim, ale właśnie jak daleko i po jakim terenie?

Trasa. Wskazane byłoby w tym miejscu zasugerować każdemu z nas, że powinniśmy znaleźć odpowiednią pętlę o długości 2-3 km, ale znowu najczęściej jesteśmy zdani na to, co mamy a brak takiej pętli wcale nie uczyni naszego treningu gorszym, jeśli tylko podejdziemy do niego dobrze przygotowani, wiedząc o potencjalnych przeszkodach.

Trenując na trasie długości 2-3 km przypominającej dowolną figurę geometryczną łatwiej nam dokładać w kolejnych tygodniach większe obciążenie poprzez dodatkowe „kółko”. Ponadto zmniejszamy znaczenie przeszkód fizycznych. Musisz mieć świadomość, że biegając tam i z powrotem jesteś narażony na wiatr czy nachylenie terenu. Wiatr raczej trudno ominąć, znajdując na niego skuteczną metodę. Najczęściej będzie on pomagał w jedną stronę zaś w drugą może wyraźnie przeszkadzać. Wtedy utrzymanie na podmęczonym organizmie właściwego tempa może być wręcz niewykonalne. Biegając pętle częściej zmieniasz swoje położenie wobec wiatru, przez co jest biegniesz łatwiej i wydajniej.

Z kolei pochylenie terenu można próbować ominąć inną bardziej płaską trasą, ale pod warunkiem, że mamy takowy wybór. Na krótszej trasie nawet 1 kilometrowej w przypadku występujących „górek” mamy pewną powtarzalność, nie grozi nam 5 km w dół a potem powrotne 5 km wspinaczki.

Dla wielu osób tak szczegółowe „szukanie problemu” może wydawać się przesadą, ale polecam wtedy zerknąć na obraz tempa lub tętna po treningu z wyżej wymienionymi przeszkodami i niech będzie to odpowiedź czy ten trening był w rzeczywistości idealnym tempem maratońskim (WB2) czy Waszą nierówną zabawą „w szarpanego”. Można trenować poszczególne jednostki treningowe dla samego nabijania kilometrów a można robić to dla widocznego wzrostu formy.

Biorąc pod uwagę, że zawody biegowe najczęściej odbywają się na asfalcie a imprezy nordic walkingowe po miękkiej nawierzchni warto tempo maratońskie trenować po takiej nawierzchni, po jakiej później będziesz startować.

Osobiście w przypadku biegania staram się jak ognia unikać kostki brukowej (często nie mam jednak wyboru), zawsze, jeśli mam biegać po twardym szukam asfaltu. Beton w płytkach chodnikowych jest o wiele twardszy o  „milutkiego i miękkiego” asfaltu. Taki wkręciłem sobie scenariusz i rzeczywiście moje subiektywne wrażenie o wyższości asfaltu nad betonem jest prawdziwsze z każdym kolejnym przebytym kilometrem. Moim zdaniem asfalt mniej boli. Z kolei trening nordic walkingowy po asfalcie to jak modlitwa katolicka w meczecie. Przepraszam za porównanie, ale to naprawdę jest profanacja.

Przygotowałem jeszcze dodatek opisujący TM (tempo maratońskie), w którym odpowiadam na pytanie, dlaczego tego narzędzia treningowego nie powinno stosować się w lesie. Zapraszam.

A gdybyś chciała lub chciał trenować według moich metod, według moich planów treningowych zapraszam do kontaktu… więcej znajdziesz tutaj.

Inne osoby czytały również:

Tempo maratońskie, WB2 cz. IV

2020-01-09 14:34:19
runnerski-pl

18

Tempo maratońskie, WB2 cz. III

2020-01-08 14:30:12
runnerski-pl

18

Tempo maratońskie, WB2

2020-01-03 14:11:50
runnerski-pl

18

Tempo maratońskie, WB2.

2016-02-24 16:40:11
runnerski-pl

18

Szkolenie nordic walking…

2020-06-16 14:46:57
runnerski-pl

8

Trenuje raport #1 sezon 2020

2020-05-06 15:04:32
runnerski-pl

8

(Nie)Idealny plan treningowy

2020-04-17 14:28:13
runnerski-pl

8

Dodaj komentarz

five + four =