• Trenuję
  • Rekordy, życiówki i taka tam moja codzienność.

    Ledwo dojechali z Wrocławia do Zielonej Góry po Nocnym półmaratonie i już „Prezes” grupy napisał „Jak żyć dalej… Trenerze Marcinie? Co robić w tym tygodniu i następnych? Plan nam się skończył?” Tak to jest kiedy znowu niechcący to samo… rekordy, życiówki i taka tam moja codzienność. 😉 O grupie biegowej z mojego miasta, której pomagam […]