Szklanka jest do połowy.

 

Poranna dygresja na 24 h przed maratonem wrocławskim:

skłaniam się ku stanowisku, że „wypełnienie szklanki ma znaczenie”. Podczas maratonu co 5 km są punkty żywieniowe organizator zapewnia, że będą tam m.in. kubeczki z wodą 100 ml w każdym czyli na 10 km pijąc 1 kubeczek (i nie rozlewając) przyjmujemy 200 ml dobra wypijmy dwa czyli 400 ml ale w godzinę tracimy minimum 1000 ml czyli około 1 litra TO TAK A PROPOS ODWODNIENIA… a potem ludzie dziwią się, że mają ścianę…

na punkcie z wodą nie warto pić więcej niż 200-250 ml więc co zrobić, jak żyć albo jak biec…? Pozostaje pomoc innych lub własny zapas ale ten lekko spowalnia. Szklanka jest więc do połowy pełna czy pusta?

Inne osoby czytały również:

Dlaczego bieganie jest…

2016-12-05 17:49:19
runnerski-pl

18

Burakiem jestem i tyle

2015-09-22 09:54:01
runnerski-pl

18

Biegasz jesteś wyborcą.

2015-08-06 14:50:25
runnerski-pl

18

Maraton jest niezdrowy.

2015-06-06 14:40:49
runnerski-pl

18

To chyba już starość co?

2017-06-29 19:40:37
runnerski-pl

8