SEZON 2019 moje treningi – raport nr 5

Raport treningowy nr 5 (cd. raportu nr 4).

20.01.2019 – 04.02.2019 r.

Nareszcie jakieś przyspieszenie.

Pozostało mi około 60 dni do najważniejszego startu wiosennego. Myślę, że wszyscy zdążyliście już zauważyć, że skupiam się obecnie tylko na nordic walkingu. Przed wspomnianym najważniejszym celem pierwszej części sezonu 2019 zdecyduję się prawdopodobnie na jeszcze jedne zawody kontrolne, w których chciałbym… stanąć na podium. Zatem zegar tyka i 45 dni do pierwszego sprawdzianu. Oznacza to około 20-30 treningów jakie pozostały mi do wykonania a to już naprawdę mało jednostek treningowych. Za sobą mam 45 treningów.

 

Dlatego następuje przyspieszenie.

Na przełomie stycznia i lutego w ciągu 17 dni udało mi się zrobić 9 treningów „w terenie”. Były to już naprawdę szybsze „spacery”. Szczególnie optymistycznie wyglądał trening z 31 stycznia kiedy pokonałem 10 km w tempie 6’13’’ na tętnie 79% HRmax. Dwa dni później 3,5 km sprintem 6’00’’ na 88% HRmax.

Do tej pory najlepszym tempem jest w moim nordicowym CV wynik uzyskany na 5 km podczas Mistrzostw Europy w Barlinku. Utrzymałem tam tempo 5’44’’ ale był to wyścig po tartanie więc trudno to porównywać z terenem nazwijmy go leśnym (choć przynajmniej na pewno było 5km). W terenie leśnym miałem tempo 5’59’’ jednak tutaj często bywa tak, że 5 km deklarowane przez organizatora niekoniecznie jest rzeczywiście „piątką”. Niemniej w obliczu tych danych moje szybkie treningi wyglądają naprawdę świetnie. Nawet lepiej niż się spodziewałem.

Co ciekawe moje treningi ciągle nie przekraczają jednorazowo 95-100 minut. Najczęściej oscylowały w okolicach 70-80 minut.

Fajnym odkryciem w tej fazie moich treningów było połączenie szybkiego treningu nazwanego roboczo „killer” z odcinkiem zdecydowanie wolniejszym tzw. „slow”. Nie wiem czy to efekt tej jednostki treningowej ale w mojej formie nastąpiła znacząca poprawa in plus.

No i kolejnym powodem do dumy jest fakt, że udało mi się zachować systematyczność przejawiającą się tym, że pomiędzy treningami nie było więcej niż jeden dzień przerwy. A uwzględniając panujące za oknem warunki pogodowe i ciągle krótkie dni nie było to łatwe do zrealizowania natomiast efekty tego muszą być ponad oczekiwania.

Inne osoby czytały również:

Moje treningi

2019-04-03 06:49:06
runnerski-pl

18

SEZON 2019 moje treningi – raport nr 4

2019-01-18 14:52:40
runnerski-pl

18

SEZON 2019 moje treningi – raport 3

2019-01-04 14:37:57
runnerski-pl

18

SEZON 2019 moje treningi – raport 2

2018-12-12 18:55:25
runnerski-pl

18

Sezon 2019 moje treningi – raport 1

2018-11-21 12:53:32
runnerski-pl

18

Moje treningi maj 2016 r.

2016-06-03 14:13:04
runnerski-pl

18