Recenzja butów Reebok Floatride Energy

Kto mnie zna ten wie, że w ostatnich miesiącach bliżej mi do nordic walkingu niż biegania ale… ciągnie wilka do lasu.

Co jakiś czas ktoś znajomy zaprasza na wspólny trening biegowy… a w szafce z butami na półce o nazwie „bieganie” same stare i wydeptane „kapcie”. Pomyślałem, że prędzej czy później muszę nabyć jakieś „ścigacze” na miarę moich oczekiwań. Właściwie przez kilkanaście lat „siedzenia” w bieganiu miałem już przyjemność śmigać w butach każdej firmy oprócz…

No właśnie. Oprócz tej… więc skorzystałem z promocji w GOSporcie, która trwa do końca marca i postanowiłem nabyć REEBOK FLOATRIDE ENERGY, trochę skusił mnie niebieski kolor a trochę było w tym ciekawości w końcu ciągle mam ich torbę sportową, która była ze mną na każdych zawodach na przestrzeni ostatniej dekady i ciągle jest nie do zdarcia. Do tego argument, z którym ciężko polemizować… możliwość zwrotu butów do 60 dni gdyby okazały się chybionym pomysłem. 

http://gsprt.pl/ambasadorgosportrbkfltrd

No i są.

Poszedłem pobiegać. Wiedziałem, że łatwo nie będzie, bo moje mięśnie przyzwyczaiły się do innego rodzaju wysiłku. W założeniu chciałem zrobić delikatną „piątkę”. Natomiast gdy je założyłem poniosło mnie.

Trening wyglądał następująco: krótka rozgrzewka potem 1 kilometr bardzo szybko u mnie to czas 3:59, kilometr wolniej 4:30, znowu kilometr szybki 3:50, kolejny luzu i ostatni szybki 3:51. Wooow poleciałem jak za dawnych lat. Mimo, że w drodze powrotnej na ostatnich 2 kilometrach było już zdecydowanie pod wiatr!!!

Pobiegałem część trasy klasycznie lądując na piętę, potem część dystansu na przedniej części stopy i właściwie miałem wrażenie, że nie czuje tych butów. To znaczy nie czuję, żeby jakkolwiek mi przeszkadzały, po prostu niosły.

Moim zdaniem Reebok Floatride Energy są bardzo dynamiczne. Mimo, że amortyzacja była jak najbardziej odpowiednia. Pomyślałem strzelę sobie jeszcze za dwa dni nieco wolniejszy trening i znów musiałem hamować moją ambicję, bo nogi chciały zdecydowanie szybciej. Na gorąco powiem tak: ZOSTAWIAM JE!!!

Konkrety: bardzo lekkie obuwie, do tego za sprawą siateczki przewiewne zatem jak najbardziej wskazane na rozpoczynający się sezon wiosenno-letni. Producent poleca na codzienne bieganie. Jak najbardziej nadają się na asfalt i tym podobne nawierzchnie zatem wydają się być idealnie na letnie starty ponieważ są zdecydowanie dynamiczne i lekkie. Co jak najbardziej uzasadnia słowo Energy w nazwie buta. Dla mnie czuć było tę energię a to przełożyło się na łatwość jaką miałem na szybszych odcinkach biegu.

Natomiast uczucie miękkości sprawia, że bez obawy wybrałbym je na dłuższe wolniejsze wybieganie nawet, bo bardzo twardej nawierzchni. Do tego z tyłu i po stronie zewnętrznej buta elementy odblaskowe, niby szczegół ale nie wiadomo kiedy może się przydać. Podeszwa odporna na ścieranie co jak na buty przeznaczone na twarde nawierzchnie nie pozostaje bez znaczenia aby móc w nich „chwilę” pobiegać.

No i mam problem.

Za chwilę mistrzostwa Polski w nordic walkingu a ja myślę, że może by tak znowu szybka „piąteczka”…

 

Inne osoby czytały również:

Ostatnie 2 treningi

2019-11-05 14:43:16
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. III.

2019-11-05 06:43:44
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. II.

2019-11-03 12:35:52
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. I.

2019-11-02 14:45:59
runnerski-pl

8

Plan treningowy czyli niezrealizowane marzenia.

2019-10-22 11:11:04
runnerski-pl

8

Jeszcze kawałek

2019-10-15 14:29:50
runnerski-pl

8

VIII Novita Półmaraton zielonogórski

2019-10-08 15:06:52
runnerski-pl

8

Sentymentalnych 25 kroków w przeszłość.

2019-10-05 11:56:35
runnerski-pl

8

Dodaj komentarz

three × three =