Pomożecie?

Zostało mi 5 tygodni i osiągnę koniec tego sezonu. Pozostaje pytanie gdzie jeszcze pobiec? Szacuję, że na 10 km mogę bardzo minimalnie złamać 40 minut za to na 21 km czuję się na 1:28:30 a to już dla mnie kosmiczny wynik. Nie czaruję zupełnie nie wiem co wybrać. Pomożecie?

Mam do wyboru dwie możliwości:

wariant I

– 10 km – 05.11 w Gubinie

– 10 km – 11.11 w Żaganiu

wariant II

– 21 km – 06.11 w Kościanie

– 10 km – 11.11 w Żaganiu

 

W każdym wariancie sezon zakończę w dniu moich imienin 11 listopada. Chciałbym wtedy pokusić się o walkę o życiówkę a nawet złamanie bariery 40 minut (teraz mogę się podpisać wynikiem 40:34).

W pierwszym wariancie miałbym dwie szanse. Do tego trasa w Gubinie jest bardzo szybka natomiast ta w Żaganiu wydaje się być minimalnie bardziej pofałdowana. Czuję się świetnie i chyba powalczyłbym również z rekordem w półmaratonie 1:29:31 dlatego kusi mnie wariant drugi. W nim po superkompesancji może 5 dni później byłbym jeszcze szybszy na 10 km. Oczywiście mogłoby być odwrotnie i wtedy mógłbym zaliczyć dwie porażki na różnych dystansach.

Wariant pierwszy jest chyba bezpieczniejszy za to drugi jest ambitniejszy. Moje wewnętrzne ja czyli Marcin mówi mi dwójka a runnerski.pl przestrzega jedynka. Czy w ogóle to jest możliwe? Udział w dwóch zawodach w ciągu 5 lub 6 dni.

Do Gubina mam niecałą godzinę drogi tymczasem do Kościana 2 godziny. W obu miejscach nigdy nie biegłem. Jeśli pobiegłbym rekordowo w Gubinie nie wiem czy będę jeszcze miał motywację do wysiłku w Żaganiu a może będę wtedy na pełnym luzie. Gdybym zrobił życiówkę w Kościanie będę naładowany emocjami jak maluch udający się z 4 osobową rodziną nad morze. 😉

Mój dotychczasowy trening tak naprawdę był robiony pod dystans… 15 km ani nie był to klasyczny trening pod dychę ani półmaraton.

Często gdy ktoś patrzący na wszystko z zewnątrz przedstawi swoje argumenty łatwiej jest podjąć decyzje. Jest jeszcze jeden argument może ktoś z Was będzie tam biegł lub bił rekord zawsze może to być okoliczność przeważająca szalę jednego z wariantów.

Który wariant wybrałabyś/wybrałbyś na moim miejscu?

Proszę o odpowiedzi w komentarzach pod niniejszym tekstem lub na facebooku.

Możemy się też umówić na modny ostatnio sposób głosowania czyli kciuk (lubię to) – wariant I, serce (super) – wariant II. Policzę Wasze odpowiedzi i…

Inne osoby czytały również:

Półmaraton świdnicki

2019-11-15 15:39:09
runnerski-pl

8

Ostatnie 2 treningi

2019-11-05 14:43:16
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. III.

2019-11-05 06:43:44
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. II.

2019-11-03 12:35:52
runnerski-pl

8

Zrób sobie plan treningowy cz. I.

2019-11-02 14:45:59
runnerski-pl

8

Plan treningowy czyli niezrealizowane marzenia.

2019-10-22 11:11:04
runnerski-pl

8

Jeszcze kawałek

2019-10-15 14:29:50
runnerski-pl

8

VIII Novita Półmaraton zielonogórski

2019-10-08 15:06:52
runnerski-pl

8

1 Comment

  1. […] zamieściłem na stronie apel o pomoc w sprawie wyboru startu na jesień a chwilę potem pojawiła się koncepcja jeszcze jednego startu nad… morzem. „Konia z […]

Dodaj komentarz

four + 1 =