Pobij swój rekord.

Przedstawiam dziś „Pobij swój rekord” Peta Pfitzingera oraz Scotta Douglasa.

Gdy pierwszy raz wziąłem do ręki tę książkę oceniłem ja po wyglądzie „za chuda”. Nie może być dobra skoro ma tylko 150 stron. Pozory jednak mylą a jeśli tylko chcesz pobić swój rekord ta pozycja może okazać się bardzo pomocna.

Zaprezentowana tu wiedza opiera się na niepodważalnej prawdzie, która pojawia się w wielu pozycjach ale tutaj jest kwintesencją, na której autorzy oparli swoją pozycję.

„(…) aby biegać jak najlepiej musisz wybrać cel w postaci konkretnych zawodów i skupiać się na nim przez cały sezon. W tygodniach poprzedzających wyścig powinieneś trenować, zachowując odpowiednią równowagę między intensywnością treningów a pokonywanym dystansem, żeby osiągnąć sukces na wybranej imprezie.

(…) tak naprawdę większość światowej klasy zawodników postępuje właśnie w ten sposób. Niemniej różni się bardzo od podejścia większej części zwykłych biegaczy do trenowania i ściągania się. Wielu z nich ściga się chaotycznie, w jednym tygodniu starując na dystansie 15 kilometrów, w następnym na 5 kilometrów, a w kolejnym na 10 kilometrów. Tak samo przypadkowe są ich treningi: ludzie organizują sobie sesje treningowe na wyczucie, nie potrafiąc wyjaśnić, jaki jest związek między tym, co robią w kolejnych tygodniach. W efekcie rzadko udaje im się osiągnąć swój potencjał” Pete Pfitzinger, Scott Douglas „Pobij swój rekord” str. 13

Osobiście zgadzam się z powyższym stwierdzeniem w stu procentach. Realizujemy plany ale modyfikujemy je nieustannie, opuszczając lub dodając a nawet zamieniając poszczególne jednostki treningowe. Do tego mamy dosyć luźną politykę startową. I wszystko to dobrze jeśli biegamy dla przyjemności ale gdy celem jest życiówka na danym dystansie a wcześniej zawiesiliśmy już sobie poprzeczkę na przyzwoitym (dla nas) poziomie trzeba zrobić coś więcej i tu pomocna okazuje się właśnie ta książka.

Na pewno po przeczytaniu tej pozycji nie będziecie wiedzieć wszystkiego o bieganiu ale może to być książka pierwsza na Waszej półce ponieważ wyjaśnia mechanizmy treningu i zawodów a to, że korzysta tylko z niektórych z nich nie znaczy, że nie jest skuteczna. Istnieją książki, w których jest znacznie więcej wiedzy ale wtedy dla wielu z nas może być trudniej wyłowić najważniejszą treść. Tu wszystko jest ważne.

Jako wyznawca roli tętna w codziennym treningu, doceniam fakt, że niniejsza książka nie unika tego tematu jasno przedstawiając to zagadnienie.

Spodobało mi się również racjonalne podejście do długości treningów, w tej książce wyraźnie widać, że nie ilość a jakość liczy się najbardziej. Jednocześnie:

„Trening wymagający największego wysiłku nie musi wcale być najbardziej efektywny”, „Wielu ambitnych biegaczy powie Ci, ze opisane przez nas treningi są dobre, ale możesz trenować ciężej, przebiegając interwały szybciej, skracając czas regeneracji albo stosując obydwa sposoby naraz. Będą mieli rację – treningi staną się przez to cięższe. Jednocześnie będą jednak mniej efektywne.” Pete Pfitzinger, Scott Douglas „Pobij swój rekord” str. 27

Na pierwszy rzut oka dziwne w tej książce są plany treningowe, ponieważ są zupełnie inne od klasycznych gotowców. Tu autorzy pokazują Ci co powinieneś biegać w danym tygodniu ale dni, których miałbyś to zrealizować zależą już od Ciebie. Oczywiście wiele warunków sprawia, że wybór masz ograniczony. Nie możemy przecież biegać podczas jednego weekendu interwałów poprawionych następnego dnia biegiem progowym. Niemniej mamy wybór.

Byłaby to chyba ciekawa alternatywa dla osób, mających problem z realizacją gotowego planu np. ze względu na pracę czy inne zmienne uwarunkowania. Tutaj możemy się nieco dostosowywać a rozumiejąc zasady w układaniu planu możemy owe zmiany przeprowadzać bez szkody dla naszych postępów.

Minusem jest to, że trzeba wszystkie te zależności zrozumieć co wymaga pewnego nakładu sił lub raczej chęci. Co może być trudne dla osób przyzwyczajonych do tego, że po zakupie nowej książki znajdują na jej końcu plan i zaczynają go realizować a w międzyczasie mniej lub bardziej dokładnie przeglądają co autor miał na myśli. W tę książkę trzeba się wczytać.

Wśród najważniejszych rzeczy jakie zawiera ta książka znajdziesz w niej: dostosowanie planów treningowych do konkretnych dystansów, omówienie odpowiedniego tempa dla poszczególnych treningów, sposobów przygotowywania się do zawodów, odpowiednich strategii biegowych czy optymalnej formy także psychicznej. Są tu również informacje o radzeniu sobie z kontuzjami czy przetrenowaniem.

A jeśli interesuje Was gdzie umieściłem tę książkę w moim rankingu zapraszam do lektury największego rankingu książek o bieganiu.

Inne osoby czytały również:

Rekordy, życiówki i taka tam moja codzienność.

2017-06-20 20:21:52
runnerski-pl

18

Grupa rekordzistów.

2017-04-03 12:55:39
runnerski-pl

18

Moje małe rekordy.

2016-07-06 09:17:43
runnerski-pl

18

Historia pewnych rekordów – tekst motywujący !!!

2016-04-25 10:09:51
runnerski-pl

18

Wyniki konkursu „Z biegiem marzeń”

2017-06-17 16:20:12
runnerski-pl

8