Nie zapomnij o akcencie.

Nie zapomnij o akcencie.

W kwietniowym numerze Magazynu Bieganie Szanowna Redakcja udostępniła 4 strony swojego pisma Arturowi Kozłowskiemu, w charakterystyce autora napisano: wielokrotny medalista mistrzostw Polski na długich dystansach, złoty medal MP w półmaratonie 2015, życiówki na 5 km 13:36,66, na 10 km 28:48,74, 21 km 1:03:36 czy maratonie 2:10:58. Wyniki robią wrażenie ale w ostatnią niedzielę ten biegacz nazywany od razu w internecie Królem Arturem wygrał Orlen Warsaw Marathon co nie bywa zadaniem  prostym dla naszych rodaków, ale o tym zapewne słyszeliście dlatego opowiem Wam o czym wspomniany mistrz napisał w miesięczniku.

Im szybszy dystans czekający nas na zawodach tym więcej pracy powinniśmy włożyć w elementy siłowe czy szybkościowe z tymi słowami mistrza zgodzi się każdy biegacz mający za sobą nieco więcej doświadczenia. Czyli zacznijmy biegać szybciej tylko jak i kiedy?

„Bazując na pracy nad ogólną wytrzymałością wchodzimy w okres przygotowania specjalistycznego, który powinien rozpocząć się około 6 tygodni przed startem. Zazwyczaj jest tak, że zimą pracujemy nad objętością, a im bliżej sezonu, tym treningi są szybsze i bardziej zróżnicowane.” Artur Kozłowski Bieganie kwiecień 2016 r.– str. 44

Zwracam Waszą uwagę na zalecenia cytowanego autora – „6 tygodni przed startem” i oczywiście w ostatnim tygodniu należy sobie takie akcenty odpuścić o czym także pisze on w innym miejscu czyli maksymalnie mamy do wykorzystania 5 tygodni. Wynika z tego, że nie powinniśmy stosować takich narzędzi treningowych w naszym bieganiu nieprzerwanie przez pół roku.

Autor w artykule odnosi się co prawda do przygotowań mających na celu start na dystansie 5 i 10 kilometrów natomiast dokładnie ten same zalecenia (oczywiście w różnych proporcjach) spotyka się u innych znawców tematu piszących o przygotowaniach do półmaratonu a nawet maratonu.

Artur Kozłowski wskazuje celnie na liczbę akcentów tzn. nie możemy biegać tylko szybko, podobnie jak nie powinniśmy biegać tylko wolno. Zatem jakie musimy zastosować proporcje?

„Ułożenie treningu w głównej mierze zależy od tego, ile czasu możemy poświecić na bieganie. Przy 3 dniach treningowych w tygodniu stosujemy 1 akcent – wytrzymałość tempową. Przy 4 treningach do wytrzymałości tempowej dorzućmy siłę biegową. Jeśli mamy 5 dni, możemy już zastosować 2-3 akcenty – mogą to być zarówno wytrzymałość tempowa, siła biegowa, jak i interwał. Trzeba jednak pamiętać, żeby dostosowywać trening do aktualnego samopoczucia, więc jeśli czujemy się przemęczeni, nie róbmy akcentów na siłę, bo mogą one przynieść odwrotny efekt. Przy 6 dniach treningowych możemy spokojnie biegać 3 akcenty z już wymienionych i dorzucić jeszcze bieg z narastającą prędkością.” Artur Kozłowski Bieganie kwiecień 2016 r.– str. 44

W dalszej części przywoływanego artykułu świeżo upieczony mistrz Polski w maratonie, omawia poszczególne akcenty, krótko charakteryzując każdy z nich. Nie mogę niestety cytować całego artykułu aby nie być posądzonym o plagiat dlatego…

No cóż skoro wdepnąłem na własne życzenie w to wielkie G… to w kolejnych tygodniach warto byłoby scharakteryzować wymienione powyżej akcenty/narzędzia biegowe. Dlaczego piszę w ten sposób do tego z wyczuwalną i nieukrywaną odrazą, czy owe treningi są szczególnie ciężkie, trudne i nielubiane?

Są. Bywają niełatwe, choć ja je bardzo lubię dzięki niewątpliwej ich skuteczności ale problem w tym, że gdzie nie poczytacie na ten temat (książki, prasa, internet) każdy rozumie je minimalnie inaczej. A minimalne różnice bywają spore dlatego ciężko będzie opisać je dobrze i odpowiedzialnie, no ale jeśli dokonało się w życiu kilku rzeczy naprawdę trudnych czas rzucić wyzwanie i temu zadani, co zamierzam uczynić.

O tym, że poszczególne narzędzia treningowe przynoszą należyte skutki tylko w przypadku ich prawidłowego zastosowanie niech świadczy jeszcze to zdanie będące ostrzeżeniem  „Bardzo często spotykam się z sytuacją, że zawodnik biega na treningu odcinki 1-kilometrowe w czasie 3:15-3:20, mając rekord życiowy na 10 km wynoszący 40 minut. W takim przypadku niepotrzebnie narażamy nasz organizm na zbyt duże obciążenie, biegając na prędkościach, których nigdy nie użyjemy podczas zawodów” Artur Kozłowski Bieganie kwiecień 2016 r.– str. 44

Treningów nazywanych wytrzymałością tempową, siłą biegową a nawet interwałami nie powinniśmy biegać za szybko piszą i mówią właściwie wszyscy trenerzy dlatego tak ważne jest nie tylko stosowanie wspomnianych akcentów ale przede wszystkim robienie tego prawidłowo.

Zanim wypełnię kolejne narzucone sobie zobowiązanie zapraszam do zapoznania się z łatwiejszymi narzędziami treningowymi:

albo chwila, „błysnę” jeszcze zdobytą niegdyś wiedzą – zapraszam do zapoznania się z łatwiejszymi narzędziami treningowymi czyli a minori ad maius (z mniejszego na większe) wprawdzie sentencja ta w oryginale nie dotyczy biegania ale nieważne czytajcie:

 

Inne osoby czytały również:

Długie wybieganie.

2018-07-13 12:48:56
runnerski-pl

18

Życie po maratonie, wnioski, plany.

2018-04-19 13:11:03
runnerski-pl

18

Muszę nieco odblokować głowę

2018-01-20 19:20:35
runnerski-pl

18

Puzzel motywacyjny czyli wyznaczanie celu

2017-11-23 15:13:16
runnerski-pl

18

Znaczenie gumek w życiu mężczyzny.

2017-05-10 17:05:06
runnerski-pl

18

Czy przebiegnę maraton nie biegając.

2017-05-05 14:41:41
runnerski-pl

18