Kocham tłuszcze.

Podczas maratonu węglowodany zostawiam na potem.

Alternatywą są 3 godzinne wybiegania na treningach, które jeśli Cię nie zamęczą, nie osłabią i nie spowodują kontuzji owszem nauczą Twój organizm więcej korzystać z tłuszczu zamiast węglowodanów ale nie przesuną granicy tak daleko jak poniższe rady.

Pytanie na śniadanie brzmi: skąd bierze się energia do naszego biegania?

Przepraszam ale muszę napisać dwa zdania o tym dziwactwie nazywającym się – próg aerobowy do jego osiągnięcia energie czerpiemy w większej części z tłuszczów i w mniejszej ilości z węglowodanów, przy wspomnianym progu jesteśmy w 50 % uzależnieni od jednego i drugiego paliwa i dopiero powyżej progu aerobowego czerpiemy energię z węglowodanów i to w coraz większym stopniu przy coraz szybszym biegu i analogicznie udział tłuszczu jest tu coraz mniejszy przy zwiększaniu prędkości.

Piszę o tym najmniej naukowo jak tylko mogę ale ważne jest abyśmy zrozumieli zasadę: biegniesz wolno spalasz głównie tłuszcz, biegniesz średnim tempem jest po równo, przyspieszasz Twoją benzyną staje się bak z węglowodanami a nie opona tłuszczowa na brzuchu.

Jeśli zapamiętasz ostatni element układanki mówiący nam, że węglowodanów inaczej rzecz ujmując glikogenu masz w swoim organizmie na mniej więcej 2 godziny wysiłku i gdy ten się skończy swój kres ma również Twój bieg, wszystko staje się jasne i przejrzyste.

Ścianę podczas biegu wyznacza głównie brak glikogenu a nie zła kondycja!

Przebiegnięcie 10 km w czasie około godziny nie stanowi problemu dla każdego nawet słabo wytrenowanego biegacza. W tym przypadku ogranicza go kondycja a nie brak paliwa zgromadzonego w mięśniach, biegnąc ponad swoje siły dystans 10 km, zakwasisz mięśnie, złapiesz zadyszkę itd. ale nie spotkasz ściany. Niemal identycznie jest w półmaratonie chyba, że nie napełnisz baku węglowodanowego przed biegiem, biegniesz bardzo szybko lub ponad 1:50-2:00 dopiero wtedy potrzebujesz wsparcia „batonowo-żelowego” aby nie odcięło Ci prądu.

A maraton…

tu sprawa wygląda nieco inaczej, rzekłbym dużo mniej korzystnie zakładany 4 godzinny bieg na 2 godzinnych zapasach węglowodanów (glikogenu) musi skutkować zderzeniem ze ścianą. Ale dobra wiadomość jest taka, że zaczynając biec spokojnie, odżywiając się szczególnie rozsądnie przed wyścigiem jak i na trasie możesz przesunąć tę granicę nawet do 4 godzin i ukończyć zawody w możliwie najlepszym zdrowiu.

Szkoda tylko, że tak mało osób potrafi tę żelazną dyscyplinę zastosować w swoim biegu, dlaczego? Odżywiasz się dobrze ładując węglowodanami już na 3 dni przed startem, jesz i co równie ważne pijesz na trasie, zaczynasz bieg spokojnie i nagle trzydziesty któryś kilometr i ścianka wspinaczkowa na Twojej trasie pojawia i… nie znika. Ponieważ przyjmujesz złe założenia, że to co spożywasz na trasie jest natychmiast wchłaniane i zamieniane w glikogen w mięśniach a tak nie jest, do tego może przeceniasz pojemność swojego baku i u Ciebie nie wystarcza on na 2 godziny biegu a tylko na 1:45 no i najważniejsze pobiegłeś za szybko.

Spalałeś za dużo węglowodanów a za mało tłuszczu, gdybyś jechał w większym stopniu na tłuszczu paliwa zwanego glikogenem wystarczyłoby na 5-8 km więcej i w konsekwencji odsunąłbyś ścianę na 43 lub dalszy kilometr. W konsekwencji temat byłby nieistotny, bo nie dotyczyłby Ciebie.

Dlatego Ty też kochaj tłuszcz a węglowodany zostaw na później. Jednak nie zmieniaj diety: jedz węglowodany uzupełniając je tylko tłuszczem ponieważ tłuszczu nawet bardzo chudy osobnik zawsze ma pod dostatkiem.

Załaduj bak przed biegiem, jedz i pij w czasie biegu, pobiegnij wolniej niż planowałeś a wtedy będziesz szybki i sprawny do 42 km 195 metra. Warto spróbować ryzykujesz tylko gorszym czasem o 10 minut ale ewentualna ściana zwolni Cię o pół godziny lub więcej.

Wprawdzie świat należy do odważnych ale oni spotykają tam często ludzi racjonalnych i świadomych, którzy zdobyli ten świat przed nimi.

Więcej we wpisie Mityczna ściana w maratonie – podejście racjonalne i świadome.

Inne osoby czytały również:

Szkolenie nordic walking…

2020-06-16 14:46:57
runnerski-pl

8

Trenuje raport #1 sezon 2020

2020-05-06 15:04:32
runnerski-pl

8

(Nie)Idealny plan treningowy

2020-04-17 14:28:13
runnerski-pl

8

Trenuję raport #4

2020-02-19 14:28:50
runnerski-pl

8

Trenuję raport #3

2020-01-30 19:26:43
runnerski-pl

8

Popełniliśmy wywiad…

2020-01-28 12:40:34
runnerski-pl

8

Trenuję raport #2

2020-01-12 19:38:13
runnerski-pl

8

Tempo maratońskie, WB2 cz. IV

2020-01-09 14:34:19
runnerski-pl

8

Dodaj komentarz

14 + 11 =